Forum Wydziału Chemii UW

Najlepszy wydział chemii na świecie ;-)


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
Humor ogólny (nie hermetyczny ;)
Autor Wiadomość
humulon Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 16 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:14   Humor ogólny (nie hermetyczny ;) Odpowiedz z cytatem

Otwieram nowy temat bo gdzieś świetne dowcipy trzeba wrzucać, a że nie branżowy...

-Stara! chodź tu na chwilę
-Co jest?
-Złap ten kabelek
-No? już, i co?
-Nic, znaczy, że faza jest w tym drugim...

kumpel mi podesłal - spadłem z krzesła Laughing

_________________
"If you make something idiot-proof, the universe creates a better idiot." Evil or Very Mad
"Problem znajduje się pomiędzy klawiaturą, a krzesłem" Twisted Evil
ONI przeglądają nasze forum!!! Pamiętaj, Ty też możesz być na widelcu... n
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
asokolow Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 09 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:17    Odpowiedz z cytatem

Żona do męża:
- Kochanie, powiedz mi cos słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno slówko...
- "Miód" do k.... nedzy i od.....l się!

_________________
Erwin with his "psi" can do
Calculations quite a few.
But one thing has not been seen,
Just what does "psi" really mean.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5751818
Garneck Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 08 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:18    Odpowiedz z cytatem

Laughing Laughing Laughing

To ja też coś z mejla:

W pewnej miescinie byl piekarz, który piekl pieczywo nienadajace sie w ogóle do jedzenia. W sekrecie przed nim zebrali sie mieszkancy i postanowili uradzic co z nim zrobic...
Radza tak kilka godzin i nic nie moga wymyslec... w pewnym momencie wstaje kowal, chlop wielki i barczysty jak wól i mówi :
- Moze mu jebne ?!...
na co ludzie mówia:
- Nie no... tak nie mozna... w koncu mamy tylko jednego piekarza, nie mozemy zostac w ogóle bez piekarza...
I dalej debatuja...
Za jakis czas znowu wstaje kowal i mówi:
- To moze jebne stolarzowi... mamy dwóch...

_________________
<khekhekhe>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
asokolow Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 09 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:27    Odpowiedz z cytatem

Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu chłopczykowi obrazek z wizerunkiem Świetego. Mały obejrzał obrazek i pyta:
- Masz więcej?
Ksiądz dał mu jeszcze cztery. Mały pooglądał wszystkie i pyta:
- A z dinozaurami masz?
********************************
Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz Franek chyba rozwiodę się z żoną. Zrobiła się strasznie marudna i od 6 miesięcy zanudza mnie o to samo.
- O co?
- Żebym wyniósł choinkę na śmietnik.
********************************

_________________
Erwin with his "psi" can do
Calculations quite a few.
But one thing has not been seen,
Just what does "psi" really mean.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5751818
humulon Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 16 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:33    Odpowiedz z cytatem

Siedzi 2 typków w barze, już podcięci i rozmawiają:
- Stary ja to mam pecha, pomyliłem żonę z kochanką i odezwałem się do żony imieniem kochanki i odrazu awantura.
Facet pokazuje - podrapany na twarzy.
a drugi:
- Ty masz pecha? Ja chciałem żonę o sól przy śniadaniu poprosić a wymsknęło mi się "Ty stara, ku!@o zmarnowałaś mi 15 najlepszych lat mojego życia..."

_________________
"If you make something idiot-proof, the universe creates a better idiot." Evil or Very Mad
"Problem znajduje się pomiędzy klawiaturą, a krzesłem" Twisted Evil
ONI przeglądają nasze forum!!! Pamiętaj, Ty też możesz być na widelcu... n
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Garneck Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 08 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:37    Odpowiedz z cytatem

Siedzi dwóch kolesi przy barze i sączą whisky z lodem. Jeden z nich nagle zaskoczony mówi do kumpla:
- Ty, patrz, kostka lodu z dziurką! Nigdy nie widziałem kostki lodu z dziurką!
Na to drugi koleś, zrezygnowany, odpowiada:
- Ehh, nie widziałeś? Ja z taką żyję od 15 lat..

_________________
<khekhekhe>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
humulon Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 16 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:40    Odpowiedz z cytatem

Ale nam sie kącik specyficznego humoru zrobił Smile

Synek budzi ojca:
- Tato dom nam sie pali!
- Ubieraj się synku szybko, wychodzimy na dwór. Tylko cicho żebyś matki nie obudził

_________________
"If you make something idiot-proof, the universe creates a better idiot." Evil or Very Mad
"Problem znajduje się pomiędzy klawiaturą, a krzesłem" Twisted Evil
ONI przeglądają nasze forum!!! Pamiętaj, Ty też możesz być na widelcu... n
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
asokolow Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 09 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:44    Odpowiedz z cytatem

a teraz o lekarzach..

Przychodzi baba do lekarza
-Panie doktorze, mam wodę w kolanach.
A lekarz na to
-A ja cukier w kostkach.
*********************
Przychodzi do lekarza gruba baba z duużą d... . Lekarz w smiech, baba go zdzieliła torbą, on przerażony dzwoni do kolegi z sali obok:
- Franek, zaraz do ciebie przyjdzie gruba baba z wielka d..., nie śmiej się z niej bo ci przywali.
Po chwili do sali Franka wchodzi owa baba. Lekarz z trudem powstrzymuje się od śmiechu, wkońcu mówi:
- Co pani dolega?
- Mam za małe piersi.
Lekarz patrzy no i rzeczywiscie piersi prawie nie widać, po krótkich oględzinach mówi:
- Niech pani pociera 2 razy dziennie między piersiami papierem toaletowym.
- To pomoże? - pyta baba.
- Tak, d... przecież pomogło! - odpowiedział lekarz.
**********************************************
Idzie baba do lekarza i mówi:
- Mam raka.
A lekarz na to:
- A ja rybki.
*********************************

_________________
Erwin with his "psi" can do
Calculations quite a few.
But one thing has not been seen,
Just what does "psi" really mean.


Ostatnio zmieniony przez asokolow dnia Pon Kwi 18, 05 18:50, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5751818
Garneck Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 08 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:45    Odpowiedz z cytatem

Szpital, odprawa oddziału, atmosfera gorąca, lekarze, lekarki, starzy, młodzi... Nagle jedna z młodych zrywa się:
- Panie ordynatorze, ale ja zapomniałam dziś pieczątki!.
- Koleżanko! Przychodzi pani do pracy bez najważniejszego narzędzia pracy lekarza???
- Myślałam, że najważniejszym narzędziem pracy doktora jest głowa...- burknęła urażona...
Palec ordynatora spoczął w tym momencie na karcie choroby:
- "Koleżanko...... zatem... proszę, niech pani podejdzie i pier**lnie tu głową...."

_________________
<khekhekhe>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Garneck Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 08 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 18:50    Odpowiedz z cytatem

W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu.
Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się, doszedł do wniosku, ze mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał:
-Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia. Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta? [przyp. - w jezyku ang. slowo okreslajace koguta okresla takze meski czlonek]
(Wszyscy mężczyźni wstali)
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
(wszystkie kobiety wstały)
- Oj, nie, to tez nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy
(połowa kobiet wstała)
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
(Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista)..

_________________
<khekhekhe>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Weasel Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 08 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 19:10    Odpowiedz z cytatem

W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii, pani się pyta dzieci - Jakie dźwięki wydaje krowa.
Małgosia podnosi rękę:
- Muuuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę - Miauuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?
Jasiu podnosi rękę.
- No Jasiu powiedz - zachęca pani.
- Na ziemie skurwysynu, ręce na głowę i szeroko nogi..

_________________
"Once we learn our limits, we may cross them"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
humulon Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 16 Kwi 2005
PostWysłany: Pon Kwi 18, 05 19:38    Odpowiedz z cytatem

Na szkoleniu policjantów komendant mówi:
- Jako policjanci czesto bedziecie musieli dokonywac tudnych wyborów. na
przyklad: co zrobicie, jesli bedziecie musieli zaaresztowac wlasna matke?
Na sali cisza. W koncu ktos niesmialo proponuje:
- Eee... wezwiemy wsparcie?

_________________
"If you make something idiot-proof, the universe creates a better idiot." Evil or Very Mad
"Problem znajduje się pomiędzy klawiaturą, a krzesłem" Twisted Evil
ONI przeglądają nasze forum!!! Pamiętaj, Ty też możesz być na widelcu... n
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
asokolow Płeć:Mężczyzna
super chemik


Dołączył: 09 Kwi 2005
PostWysłany: Wto Kwi 19, 05 17:14    Odpowiedz z cytatem

dzień z życia Krzysztofa Ibisza

6:00 Krzysztof śpi. Trochę mu gorąco w garniturze, ale przecież nie będzie spal w piżamie. W każdym razie nie on, dżentelmen. Ma zły sen. Śni mu się ze nie wszyscy go poznają na ulicy. Na szczęście okazuje się ze to jakąś wycieczka Egipcjan. Na wszelki wypadek daje im swoje zdjęcia z autografem.
Na drugi raz już go poznaja

7:00 Krzysztof biegnie na siłownie. Będzie dziś ćwiczył uda i powtarzał "dobry wieczór państwu" na rożne sposoby

9:00 Czas na angielskie śniadanie. Sok, płatki na mleku, jajka na bekonie, plama na obrusie

10:00 Krzysztof jedzie do telewizji. Po drodze wszyscy proOószą go o autograf. Jeden nie prosi. Krzysztof wręcza mu na sile.

10:30 W studio już czekają. Krzysztof chce żeby sprawdzono czy wszyscy telewidzowie włączyli telewizory. Nie chciałby żeby ktoś stracił z tego, co on będzie mówił.

11:00 Wreszcie jest na wizji. Będzie dziś występował do 23:00. Szkoda ze w międzyczasie będą jeszcze cos nadawać. Spróbuje pogadać z prezesem żeby w ogóle zrezygnował z programów

15:00 Mała przerwa. Krzysztof je obiad w bufecie. Jest niespokojny. Prosi kogoś żeby się dowiedział czy nie ma protestów ze go nie ma na wizji

15:15 Krzysztof wraca przed kamery. Jest skruszony. Wie ze 15 minut bez niego to cala wieczność. Jak by to telewidzom wynagrodzić? Już wie. Następnym razem będzie jadł obiad na wizji

19:00 Znów mała przerwa. Krzysztof musi pójść do toalety. Jak to wynagrodzić telewidzom? Przecież nie będzie....

23:00 Dyżur w telewizji minął. Powrót do domu. Nikogo nie ma na ulicy, wiec Krzysztof składa autografy na chodnikach i murach. Jutro pogada z prezesem żeby kamery zainstalować również w jego mieszkaniu. Przecież śpi też pięknie

_________________
Erwin with his "psi" can do
Calculations quite a few.
But one thing has not been seen,
Just what does "psi" really mean.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5751818
ja
Gość
PostWysłany: Wto Kwi 19, 05 21:54   

Very Happy Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ" Laughing
Powrót do góry
ja, to chyba oczywiste
Gość
PostWysłany: Wto Kwi 19, 05 21:56   

Arrow Żona mówi do męża.
- Kochanie, co kupimy matce na urodziny?
- Wiem, że chciała coś na prąd. Może krzesło? Laughing
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 11 Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Nasedo